Zatrzymujemy się w miejscowości Mahrez na miejscową kawę w kawiarni.
Zwyczajowo przyjęte jest obleganie kawiarni przez mężczyzn, spotykają się tu na kawę, harbatę, palenie sziszy i plotki. Całe pomieszczenie jest wypełnione, siedzą, rozmawiają na ścianie zawieszony jest telewizor, oglądają mecz.
Kobiety też mają swoje miejsce spotkań jest to miejska łażnia. Tam właśnie plotkują, tam się spotykają. Do kawiarni w jakiej się zatrzymaliśmy na kawę kobiety nie wchodzą, ale nie dlatego, że im nie wolno (względy religijne) tylko dlatego, że im to ujmuje, bo jest za tanio…